poniedziałek, 30 marca 2015

Serial z idiomem: THE BIG BANG THEORY




Zapraszam do zapoznania się z drugim już wpisem z serii Serial z idiomemW poprzednim odcinku mogliście poznać kilka idiomów występujących w serialu "Przyjaciele" (link) i, sądząc po ilości odwiedzin, komentarzy i lajków, chyba się Wam spodobało! :) 

Dziś (można powiedzieć, że na specjalne życzenie) na tapetę wjeżdża "Teoria wielkiego podrywu" (The big bang theory).



Znacie? Lubicie?

Jeśli nie znacie, króciutki opis: serial opowiada o perypetiach grupki przyjaciół. Bohaterami są dwójka współlokatorów-geniuszów: fizyk eksperymentalny Leonard Hofstadter i fizyk teoretyczny Sheldon Cooper, ich blond sąsiadka Penny - kelnerka, która chce zostać aktorką, Howard Wolowitz - inżynier lotnictwa bez doktoratu, oraz indyjski astrofizyk Rajesh Koothrappali. W późniejszych sezonach poznajemy również Bernadette - doktor mikrobiologii oraz Amy Farrah Fowler - doktor neurobiologii. 


Nasi jajogłowi bohaterowie żyją w świecie nauki, czarnych dziur i atomów, ich hobby to komiksy i gry komputerowe. Niestety, kompletnie nie radzą sobie w relacjach damsko-męskich, czego skutkiem jest mnóstwo zabawnych sytuacji. Najbardziej wyróżniającą się postacią jest Sheldon. Jest super inteligentny, ale przy tym nie rozpoznaje sarkazmu, nie ma w sobie krzty empatii i nie uznaje możliwości popełnienia przez siebie błędu. Często sprzecza się z innymi czego skutkiem są fantastyczne dialogi :)




Dużo by o serialu i o Sheldonie pisać. Krótko mówiąc: jeśli nie oglądaliście, polecam! A tymczasem poznajmy kilka fajnych zwrotów :)




make yourself at home!

Na początek idiom, który się przyda, gdy mamy gości. "Make yourself at home" to odpowiednik polskiego zwrotu czuj się jak u siebie w domu, czyli rozgość się i zachowuj się tak, jakbyś był u siebie (byle nie do przesady ;) ).



Zobaczcie fragment pierwszego odcinka - jacy oni jeszcze młodzi i piękni! ;) Pewnie domyślacie się kto i gdzie czuł się jak u siebie :)

video


- Ok, well, make yourself at home!
- Thank you!
- You are very welcome.




to have a bone to pick with sb

Dosłownie "mieć z kimś kość do zabrania", po naszemu mieć z kimś do pomówienia. Kość w wyrażeniu to odniesienie do przedmiotu, o który toczy się walka (jak między psami), kłótnia, spór. Gdy my mamy z kimś "do pomówienia" to również w powietrzu wisi kłótnia.



Kto i z kim z TBBT  ma do pogadania i dlaczego? :)


video



- So, we’re all standing around looking at the post-op x ray and there it is, clear as day, right in the guy’s chest cavity, one of my earrings.
- Oh, my god, what did you do?
- What do you think I did? I discreetly slipped off the other earring, put it in my pocket and then got the hell out of there!
- I have a bone to pick with you, sir.
- Oo-oo-oh!
- Hi, Sheldon.
- Hi, Stephanie. I’m sorry I’m late, but your companion left the most indecipherable invitation.
- What invitation?
- We’re going to the movies. What movie? What theatre? What time? If you were trying to make it impossible to locate you, you couldn’t have done a better job.
- Oh, clearly I could have.
- It took me nearly 20 minutes to go through the browser history on your computer to see what movie times you looked up. Wait here, I’ll find us seats.
- No, no, we have seats.
- Not the right seats. 
- What is he doing?
- He’s finding the acoustic sweet spot.
- Does he always do this?
- Sometimes he brings a toy xylophone. I am really sorry about this.
- No, it’s fine. you know, he’s sweet.
- My apologies, you’ve been sitting in it all along. Leonard, you want to slide over one?
- No, just sit here.
- Oh, yeah, this is it.

* chest cavity - klatka piersiowa, to slip off - zdjąć, indecipherable - nie do rozszyfrowania, xylophone - ksylofon (instrument)




the more the merrier

Czyli im więcej tym lepiej! Ale czy zawsze? :)



Ciekawi co w tej kwestii ma do powiedzenia Sheldon? :D


video



- I hope it’s all right, I told my girlfriend Bernadette she could join us for dinner.
- Sure. The more, the merrier.
- Wait, no, that’s a false equivalency. More does not equal merry. If there were 2,000 people in this apartment right now, would we be celebrating? No, we’d be suffocating.
- Sheldon…
- Don’t Sheldon me. We ordered for five people, not six.
- Oh, come on, it’s fine. We’ll just put it all on the table, you know, family style.
- Oh, sure. And while we’re at it, why don’t we put our hands behind our backs, have an old-fashioned eating contest?
- Relax, it’ll be fine, sit down, you guys.
- NO!
- What?
- Oh, yeah, you can’t sit there.
- Why not?
- That’s where Sheldon sits.
- He can’t sit somewhere else?

* equivalency - równoważność, to suffocate - dusić się





to be off to the races

"Być na wyścigu" oznacza być zajętym, być w coś zaangażowanym, ale nie w zwykłe coś, tylko w coś, co nas bardzo ekscytuje i sprawia ogromną satysfakcję. Wyrażenie pochodzi z czasów, kiedy wyścigi konne (races) były właśnie takim ekscytującym wydarzeniem.



A co tak ekscytuje naszego ulubionego Sheldona? :D


video



- Earlier today, I invited Professor Stephen Hawking to join me in the popular online game Words with Friends. Moments ago, he accepted my request. Do you understand what that means?
- That somewhere right now Stephen Hawking is saying, damn it, I meant to click no.
- I’ll walk you through it. The game is not called Words with Strangers. No, it’s not even called Words with Acquaintances. It is called Words with…
- I’m not finishing your sentence. You pulled the plug on my funk.
- Friends! It’s Words with Friends! Which Stephen Hawking and I officially are. Now all I need is a bunk bed with a slide, I’ll have everything I’ve ever wanted since I was six years old.
- That’s really nice, Sheldon, I’m happy for you.
- And I’m happy for you, too. You are now friends with someone who is officially friends with Stephen Hawking. Enjoy it, boys. You may have peaked.
- Sheldon, I know Stephen Hawking. I worked with him.
- And if they ever come out with a game called Words with People You Once Worked With, you’ll be off to the races.
- Sheldon, I don’t think this actually means…
- Hold that thought! Professor Hawking has made a move. Boy, oh, boy. Oh, it’s only a matter of time before we’re coming up with fun nicknames for each other. I’ll be Coop. He’ll be Wheels. If he’s okay with that.

* to pull the plug on sth - skończyć coś, bunk bed - łóżko piętrowe, to peak - osiągnąć szczyt




a taste of own medicine

"Smak własnego lekarstwa" to odpowiednik polskiego powiedzenia "odpłacać się komuś pięknym za nadobne". Czyli jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. 



Idiom wziął się z opowiadania, w którym to handlarz-oszust wciskał ludziom lekarstwo, które miało uleczyć wiele chorób. Pewnego dnia ów handlarz zachorował i próbowano uleczyć go jego lekarstwem. Niestety, bezskutecznie, bo lekarstwo było zwykłym chłamem. 

Który z bohaterów odpłacił się pięknym za nadobne?


video



- Check this out, I got Sheldon to wear the French maid’s costume.
- Oh, my God, that’s terrible.
- Hey, I gave you first crack at it.
- Why are you doing that? You’re being mean to him.
- He’s mean to me all the time. You’ve heard him tease me about not having a doctorate.
- If you don’t want to get teased about that, get a doctorate. I have one, they’re great.
- Oh, come on, the man torments me. I’m just letting him have a little taste of his own medicine.
- It’s not the same thing. Sheldon doesn’t know when he’s being mean because the part of his brain that should know is getting a wedgie from the rest of his brain.

* maid - pokojówka, first crack - pierwszy wgląd, to tease - dokuczać, to torment - dręczyć, to get a wedgie - dostać sturchańca




chickens come home to roost

Co ma kurczak do piwa? Ano to, że "kurczaki zawsze wracają na grzędę", czyli zawsze trzeba stawić czoła konsekwencjom wynikającym z naszych złych decyzji. Innymi słowy, nie można uciec przed następstwami swoich czynów i trzeba wypić to piwo, które się nawarzyło.

Skąd kurczaki? Ano bo tak jak kury wracają do swoich  gniazd, tak samo i my musimy często wracać do popełnianych przez nas błędów.



Zobaczcie z jakiego powodu Leonard musiał wypić piwo, którego sobie nawarzył ;)


video



- Hey, will you steam my uniform next?
- Interesting. Do you recall this conversation? Leonard, want to go halfsies on a steamer? No, Sheldon, we don’t need a steamer. Looks like that rumpled chicken’s come home to roost.
- Hi. Here are the make-up sponges you asked for.
- Oh, thanks, I thought I had more.
- Damn, you’ve got more makeup than I do. You’ve got better makeup than I do. Yeah, I’m borrowing this.
- Hey, hey, hey, hey. This is my Comic-Con makeup. I love you, but there are some things a man doesn’t share with his girlfriend.

* to steam - czyścić parą, steamer - odkurzacz parowy, rumpled - pomięty




to throw hat in the ring

Gdy ktoś "wyrzuca kapelusz na ring" to zgłasza swoją chęć uczestnictwa w jakiejś rywalizacji, konkursie, itp.  Powiedzenie wzięło się ze zwyczaju w XIX wieku, kiedy to bokserzy wrzucali właśnie swoje kapelusze na ring, aby zgłosić chęć do walki.



Kto rzuca kapeluszem? :)

video



- Hey-hey-hey-hey-hey. Mrs. Davis.
- Hey.
- Hey.
- Dr. Hofstadter.
- Yeah. Just thought I’d come down and start getting ready for swimsuit season.
- Good for you.
- Not that you need it. I bet you look great in a swimsuit.
- Thank you.
- I’ve got what my father used to call furniture disease. My chest is falling into my drawers. I’m not, uh, familiar with this model. How do I make it start?
- You push start.
- Right. This one might be broken.
- You have to move.
- Got it. Oh. There. Oh, yeah. Yeah, now I’m feeling it. Oh, this is great. I could do this for the rest of my life. Hey, speaking, speaking of things you do for the rest of your life, uh, did I read that you’re on that-that tenure committee?
- Yep. I got to get a home gym.
- Well, I’m sure you have a lot of good applicants, I just wanted to say hi and let you know that I’ll be throwing my hat in the ring.
- All right, I’ll keep an eye out for that.
- Yeah.
- Hey, Hofstadter. Funny seeing you here for the first time in… ever.
- Go away.

* tenure - habilitacja




the squeaky wheel gets the grease

Tłumacząc dosłownie wychodzi nam "skrzypiące koło smar dostaje". A chodzi tu o to, że najdotkliwsze (i najgłośniejsze) problemy (czy ludzie) dostają najwięcej uwagi. 




W filmiku pojawia się jeszcze jeden idiom, o którym już pisałam przy okazji wpisu o kolorze zielonym: the grass is always greener (on the other side of the fence) (KLIK). Polskim odpowiednikiem jest powiedzenie "cudze chwalicie, swego nie znacie".


Zobaczcie jak oba idiomy rozumie nasz ulubiony bohater:

video


- Two one six four two zero one nine eight nine. And that, little lady, is pi to a thousand places.
- I'd say I'm sorry I asked, except I didn't.
- Oh, look, it's the Scientific American that covered the paper Leonard and I wrote.
- Oh, let me see.
- I have mixed feelings about doing interviews. I like the part where I talk. I do not like the part where the other man talks.
- Sheldon, this article doesn't mention Leonard at all.
- Well, that can't be right.
- It only refers to €œDr.Cooper and his team. Did you even talk about him? 
- All I did was answer a few questions about the theory. And then expressed my gratitude that Scientific American doesn't include any of those smelly perfume cards.
- Poor Leonard.
- Why? The theory he came up with just got mentioned in Scientific American. He ought to be thrilled.
- He might not be.
- Oh, maybe you're right. He is kind of a lump.
- Think about it. How would you feel if you were referred to as part of Leonard's team? 
- Oh, I'd be incensed.
- So you see what I'm getting at? 
- Squeaky wheel gets the grease
- No.
- Grass is always greener
- Try again. Well, I don't know-- we're all Groot? Just tell me.

* thrilled - wniebowzięty, lump - cymbał



Kogo z The big bang theory lubicie najbardziej? A może macie jakieś ulubione sceny, czy teksty? Podzielcie się w komentarzach! :)



11 komentarzy:

  1. Czekałam na ten wpis. ;-) Super, Uwielbiam ten serial i specyficznego Sheldona i jego humor Bazinga!

    Chcę więcej! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Na pewno będzie więcej, TBBT to kopalnia fajnych zwrotów :D

      Usuń
  2. Sheldon jest the best!! Dzięki za ten wpis- wielu scenek nie pamiętałam :D A idiomy wędrują na listę do nauczenia się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sheldon jest nie do podrobienia, tak samo jak i cały serial :)

      Usuń
  3. A będzie coś z Sherlocka, Downton Abbey albo Call The Midwife :3? Dosłownie 3 dni temu zaczęłam oglądać TBBT i już jestem wielką fanką, ale Twoje idiomy zostawię sobie na później, żeby nie zaspolerować sobie odcinków ;). Bardzo fajna seria ^_^!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! <3 Widzę, że lubimy te same seriale! ;) Będzie, będzie - ale jest tyle seriali, które chciałabym "przerobić", że nie wiem za co się zabrać najpierw :P

      Usuń
    2. To ja jeszcze kiedyś w przyszłości poproszę Doctora Who <3 ;).

      Usuń
  4. Świetny post, świetny pomysł na cykl! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post! Bardzo pomysłowy i ciekawy sposób przedstawienia idiomów. Serialu jeszcze nie widzialam, ale już już tyle o nim słyszałam, że najwyższa pora obejrzeć kilka odcinków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję. Serial polecam, jest rewelacyjny :)

      Usuń