piątek, 7 listopada 2014

Kolory - zielony

Kontynuując serię z kolorowymi idiomami, dzisiaj poznamy kilka związanych z zielenią :) 

ZIELONY określany jest jako kolor nadziei. Ma też podobno kojący wpływ na układ nerwowy, działa relaksacyjnie i odstresowuje. Na zielono maluje się wnętrza w szpitalach czy halach fabrycznych, aby zmniejszyć stres związany z chorobą czy pracą. 

Generalnie pozytywny kolor i co najważniejsze, dzięki niemu możemy nauczyć się paru nowych idiomów. 
No to lecimy :)



Zaczynamy od najprostszego, czyli to be green. Być zielonym, tak jak w języku polskim, oznacza po prostu być niedoświadczonym, niedojrzałym do czegoś, nie znać się na czymś.

Nie znalazłam nigdzie wyjaśnienia, skąd wzięło się to powiedzenie. Przypuszczam, że odnosi się do roślin, warzyw, owoców, które są zielone, gdy są niedojrzałe. Może ktoś ma jakieś inne wytłumaczenie? :)

Przykład:
The young man is rather green and does not have enough experience to drive the large machinery.














Gdy ktoś has a green thumb, czyli ma zielony kciuk, to znaczy, że ma smykałkę do roślin, zna się na ogrodnictwie

Powiedzenie to ma dość ciekawą historię. Jedna z teorii głosi, że król Edward I, w czasie swego panowania w Anglii, bardzo lubił zielony groszek. Smakował się w nim na tyle, że zatrudniał dziesiątki chłopów pielęgnujących jego plantacje. Pracownicy z najbardziej zielonymi kciukami byli nagradzani, ponieważ przypuszczano, że wyłuskali najwięcej groszku :)

Przykład:
My neighbor has a green thumb and she is able to grow one of the best gardens in our neighborhood.
















Polskim odpowiednikiem idiomu to be green with envy jest jego dosłowne tłumaczenie, czyli po prostu zzielenieć z zazdrości. Inaczej mówiąc, baaaaardzo zazdrościć :)

Ale dlaczego zazdrość ma zielony kolor? 
Kilka źródeł podaje, że Szekspir jest twórcą tego powiedzenia, ponieważ parokrotnie w swoich dziełach opisywał zazdrość jako zielonookiego potwora. Inna teoria głosi, że zielony jest związany z chorobą - człowiek chory zielenieje na twarzy. A że zazdrość nie jest zdrowa, też można ją uznać za zieloną :)

Przykład:
was green with envy when I heard that my cousin would be going to London for a week.



BTW, oglądacie serial Once upon a time? Jeśli nie, to polecam zacząć (jeśli lubicie bajkowe klimaty), a jeśli tak, to może pamiętacie scenę z sezonu 3, w której Zelena staje się wicked witch? Zazdrości ona tak bardzo, że robi się zielona i staje się wiedźmą. Idealne zobrazowanie naszego idiomu! :) Popatrzcie sami:






Dosłownie "trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie". Po polsku mówimy raczej wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, albo cudze chwalicie swego nie znacie. Czyli co, najpierw powinniśmy docenić to, co mamy, żeby potem zachwycać się tym, co nie nasze. To co obce, zawsze wydaje się być lepsze, niż to co swojskie.

Przykład:
I sometimes think I’d be happier living in Spain. Oh well, the grass is always greener on the other side!
















Czyli dać komuś zielone światło. Dając zielone światło pozwalamy danej osobie coś realizować. Nie trudno się domyślić, że powiedzenie to jest związane z sygnalizacją świetlną. Zielone = możemy iść :)


Przykład:
The company finally gave us the green light to start the project.







To tyle na dziś. Mam nadzieję, że już nie jesteście tacy zieleni w kwestii zielonych idiomów :) A już wkrótce następny kolor!

2 komentarze:

  1. Może zaciekawi Cię, że w Irlandii i UK mówią raczej green fingers niż thumb. Natomiast nie ma chyba bardziej poetyckiego określenia zazdrości niż to z zielenią. Idiomy, frazy, kolokwializmy, można by o nich przez całą noc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ciekawe z tym fingers, dzięki :) To prawda, wyrażeń jest tyle, że nigdy nie wyczerpie się całkowicie tematu w jednym poście :)

      Usuń